It s alright to be mean
Blog > Komentarze do wpisu
zmęczona.
Dużo się u mnie działo przez czerwiec. Dalej dzieje. Wszystko się na raz zwaliło. Po za tym mam ciężką sesję, która na szczęście ma się ku końcowi. Jeszcze tylko jeden egzamin. Siedem innych za mną. Lepszych ocen nie miałam nigdy. Esej napisałam najlepiej na roku. Będę miała najniższe stypendium naukowe w przyszłym roku, co znaczy wiele dla mnie jako docenienie moich wysiłków.

Ciężko mi jest, bo się nieszczęśliwie zakochałam w wykładowcy. Nigdy nie przypuszczałam, że coś tak banalnego mi się przydarzy. I że coś tak banalnego może aż tak destruktywnie wpłynąć na moje życie. Przez wakacje muszę sobie z tym poradzić, bo to jego wybrałam na swojego promotora. Wiem, że docenia moją pracę (patrz esej) i że chwalił mnie przed innymi wykładowcami. Wiele to dla mnie znaczy, bo nikt nie docenia pracy jaką wkładam w naukę, która jest dla mnie bardzo ważna.

Nie wiem, co właściwie chciałam napisać. Nie mogę zebrać myśli, jestem zbyt zmęczona.

Niech ta sesja się skończy, niech się skończy ten czerwiec.


piątek, 20 czerwca 2008, milva87
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Medea, apn-77-115-242-206.gprs.plus.pl
2008/06/23 23:55:46
Czerwiec już się kończy. Mam nadzieję, że uda Ci się osiągnąć jakiś konsensus podczas wakacji. Daj sobie czas i nic na siłę.

:*